Nie jest to żadna filozofiwiczna zupa. Po prostu kilka składników i ju!
Często podczas rozmowy słyszę, że dziecko nie chce jeść warzyw, strączków czy kasz bo zamiast tego woli opylać ciągle kumbase.
No to ja na to proszę Państwa, lecimy z czymś co dziecko lubi i dodajemy coś, co dziecko ma szansę polubić 