Pomidory przywędrowały do Europy jakieś kilkaset lat temu i początkowo se myśleli, że to są owoce ozdobne. Nie wiem… trzymali je na balkonach czy w ogrodzie i się na nie patrzyli? Później dopiero ktoś się zczaił, że można je zjeść. I tak powstała ta zupa.
Jak bym miała komuś doradzić coś najbardziej wartościowego w sierpniu, to bym doradziła jedzenie pomidorów. Potas. Witaminy. Likopen- lepiej wchłanialny po poddaniu obróbce termicznej. I inne pierdolety.
Naładuj się tymi pomidorami, aż będziesz pomarańczowa do grudnia.
I koniecznie spróbuj tej zupy krem. Jest pyszka!