Dzień dobry!
Bez zbędnego pierdolollo przekazuje na Państwa rogówki oczne, przepis na pyszne kotleciki jaglane, prawie bezglutenowe. Wybełtałam je z łososiem i suszonymi pomidorami, co spowodowało powstanie dosyć interesującego smaku. Dodatkowo dodałam mozzarellę, zrobiłam to po to, aby kotleciki były jeszcze bardziej wilgotne i smaczne. Jak zwykle się nie pomyliłam. Są pyszne, wilgotne, w ustach czuć nie tylko ślinę, ale również zjadliwe kotleciki.
Taka mała pierdutka uwaga. Do tych sznycli nie musisz dodawać jajka. Na świecie istnieją osoby, które nie jedzą jajek, z różnych przyczyn. I ja to szanuje. Zamiast jajka możesz dodać łyżkę zmielone siemienia lnianego wybełtanego z 1-2 łyżkami wody. LUB! nie dodawaj nic, kasza jaglana posiada takie właściwości, że się lepi (chyba, że ugotujesz ją na SYPKO, wtedy się nie będzie lepić).
Nie musisz też obtaczać w bułce tartej, możesz je obtoczyć w zblendowanych płatkach owsianych lub właśnie w jakimś sezamie lub innych nasionach.
Z tak dobranych proporcji kotleciki nie powinny się rozpierdzielić, wyjdzie ich porządnie kilkanaście sztuk sytych kotleciorów.