Witajcie Rodacy!
Danie które prezentuje w niniejszym odcinku nazywa się qunelle z łososia i dorsza, ale jest to nic innego jak mielone ryby i heja. Troszku się orobisz i troszku to kosztuje bo ryby, ale warto kiedyś spróbować tego dnia, którego nauczył mnie chef Kurt Scheller. W domu wyszło mi prawie ideollo jak jego, więc git. RÓBTA!
Trzeba danie podzielić na trzy części: kartofle, ryby i sos.
W tym daniu używam wywaru rybnego, który przyrządzam z przepisu TEGO ŁO TU, ale spokojnie nic się nie martw, zamiast wywaru rybnego możesz użyć po prostu WODY i równie będzie wszystkim smakować i nikt się nie porzyga.
Jedyne co trzeba posiadać to dobre coś, co zblenduje ryby na gładką masę. Thermomix lub porządny blender jakiś kielichowy czy blender ręczny (ale nim to się namachasz).
Porcja tak na rodzinkę 5cio osobową.
Ktoś tam pytał o patelnie. Fajnie gotuje mi się tymi Berretti sretti Magnum, jest ona nieprzywierająca i można se kupić na allegro.pl